Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Get Adobe Flash player
Dzisiaj jest: 25 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Wiktor, Cezary, Zygfryd

 10 września 1863 rok w okolicach Dalikowa rozegrała się największa w tym regionie bitwa Powstania Styczniowego. W książce pt. "Powstanie styczniowe w sieradzkim" bitwa ta tak została opisana:

          10 IX Dalików połączone oddziały Sokołowskiego, Szumlańskiego i Skowrońskiego pod ogólnym dowództwem tego ostatniego stoczyły krwawy bój pod Dalikowem z wojskami rosyjskimi, liczącymi 17 rot piechoty, 2 szwadrony dragonów i 67 czerkierów. Rosja­nie zajęli pozycje w lesie i koło lasu. Oddziały powstańcze stały w polu przy wsi i długi czas skutecznie opierały się jeździe wroga. Jazdą powstańczą dowodził rotmi­strz Magnuski. Najczynniejszym w walce był kpt. S. Szumlański. Gdy flankierzy po­myślnie odpierali ataki nieprzyjaciela, z boku pozycji powstańczej wysunęła się piecho­ta. Polacy zmienili front i wywiązała się kilkugodzinna bitwa, w której powstańcy wykazali wielkie męstwo. Kryzys w walce spowodował dowódca mjr Robert Skowroński, który wycofał swój oddział. Odwrót reszty oddziałów odbywał się początko­wo w porządku, a później pod wpływem naporu wroga zmienił się w bezładną 'ucie­czkę. Straty w zabitych i rannych były duże. Oblicza się, że straty w zabitych, rannych i wziętych do niewoli wynosiły około 300 ludzi. W bitwie pod Dalikowem poległo 53 powstańców. Kilkunastu rannych powstańców w bitwie pod Dalikowem, zmarło także w szpitalach powstańczych np. w Poddębicach, Gostkowie itd. Razem we wspólnej mogile w Dalikowie leży 63 powstańców. Jest to największa mogiła po­wstańcza w Sieradzkiem. Straty w jeńcach nie są znane. Część rozbitków spod Dalikowa zebrał Szumlański i przekazał ich mjr J. Oksińskiemu. Resztę wcielił do swo­jego oddziału płk. Matuszewicz. Jazdę z polecenia Skowrońskiego zebrał Sokołowski. Rząd Narodowy w Warszawie obwiniając za klęskę pod Dalikowem Skowrońskiego, odebrał mu dowództwo i przekazał je A. Ltittichowi."



          Podobne bitwy i potyczki miały miejsce w innych regionach blisko naszej miejscowości np. 11 września płk Matuszkiewicz zebrawszy rozbitków spod Dalikowa stoczył pod Lutomierskiem pomyślną utarczkę z 3 rotami i 2 szwadronami rosyjskimi wspartymi 2 armatami. Kilku powstańców, którzy odłączyli się od oddziału dostało się do niewoli, wśród nich 23 letni Aleksander Abrosiewicz, czeladnik szewski z Sieradza. 19 września nieznany oddział powstańczy stoczył z wojskami rosyjskimi potyczkę na polach pod Poddębicami. W czasie utarczki poległ jeden powstaniec Józef Adam Kamicz.

          13 września o godz. 13 w Poddębicach na rynku zostali zabici przez wojska rosyjskie: Franciszek Kurawski - gospodarz z Klementowa lat 54 i Walenty Dębowski lat 32 - wyrobnik z Pragi, podejrzani o sprzyjanie powstańcom.

          Powstanie Styczniowe było kolejnym zrywem narodu polskiego w walce o niepodległość. Wspólnie przelana krew przez szlachtę, robotników i chłopów zarówno podczas walk powstańczych jak również w więzieniach, lokalach policyjnych oraz na dalekim zesłaniu syberyjskim cementowała jedność i tożsamość Polaków. Musimy pamiętać, że bez powstania styczniowego niemożliwe byłyby dalsze walki narodowe i klasowe w okresie rewolucji 1905 - 1907 i odzyskanie niepodległości w 1918 roku.
          Wróg, który dobrze rozumiał jego znaczenie polityczne i społeczne czynił wszystko, aby zatrzeć o nim pamięć. Niszczył fizycznie i moralnie jego uczestników oraz wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób starali się współpracować z powstańcami. Nie uszanowano pamięć po poległych, rozstrzelanych, powieszonych i zmarłych, ustawowo zabroniono noszenia po nich żałoby. Nakazano władzom miast i gmin składanie listów hołdowniczych do miłościwego cara z prośbą o przebaczenie powstańcom tego, że śmieli upomnieć się o wolność, niepodległość narodową i odważyli się targnąć na najjaśniejszy majestat carski.